sobota, 9 marca 2013

Rozdział VIII

  
   „Kochanie, przepraszam Cię za to, że nie zwracałem na ciebie uwagi wśród moich kolegów. Sam nie rozumiem swojego zachowania. Mam nadzieję, że nie jesteś na mnie zła. Może pójdziemy dziś na jakąś kolację? O 19 w naszej ulubionej restauracji. Kocham Cię. Twój Rafał”
Nie potrafiłam uwierzyć, że te kwiaty są od Rafała. Jakoś tak nie pasowało mi to do niego. Uniosłam je dwoma rękami, gdyż cały ten bukiet wbrew pozorom był dość ciężki. Lekki powiew wiatru przywiał do mnie piękną woń tych czerwonych róż. Mogłabym tak stać i wąchać je godzinami, ale przypomniałam sobie, że jestem umówiona po odbiór telefonu z niebieskookim blondynem. Z trudem otworzyłam drzwi i poszłam do kuchni, aby włożyć kwiaty do wazonu. Wpadłam tam na mamę, która akurat piekła jakieś ciasto.
-Piękne kwiaty. Od kogo je dostałaś?
-Od Rafała- powiedziałam i uśmiechnęłam się pod nosem.
-Cieszę się, że jesteś z nim szczęśliwa.
 -Nawet nie wiesz jak bardzo.
Po tej krótkiej wymianie zdań poszłam do swojego pokoju. Stanęłam przed otwartą szafą i zaczęłam rozmyślać w co by tu się ubrać. W niecałą minutę cała zawartość mojej szafy znalazła się na łóżku. Długo dobierałam sweterki, spodnie, buty oraz dodatki. Ciągle coś do czegoś nie pasowało. W końcu wybrałam ten zestaw:
      Moim zdaniem był on najlepszy z wszystkich, które przedtem mierzyłam. Gdy byłam prawie gotowa, spojrzałam na zegarek.  Zostało mi niecałe piętnaście minut. Bojąc się, że się spóźnię na spotkanie, wzięłam szybko torebkę, sprawdziłam czy jest w niej nadal telefon tego chłopaka i wszyłam z domu.
     Chwilę później byłam już w starbuck’się, gdzie czekał na mnie on. Gdy popatrzyłam na niego, to nogi zrobiły mi się momentalnie jak z waty. Nie umiałam do niego podejść. W tym momencie on odwrócił się i widząc mnie skinieniem głowy zaprosił do stolika. Wiedziałam, że nie mogę tylko stać tak wiecznie i wpatrywać się w niego. Zamknęłam oczy, wzięłam głęboki wdech i podeszłam. Serce biło mi jak oszalałe. Emocje rozsadzały mnie od środka. W myślach powiedziałam sobie: „Teraz, albo nigdy”, po czym odezwałam się.
- Cześć.
- Hej. Miło Cię znów widzieć.
- Mi również.
- Jestem Karol.
- A ja Marta.
- Ładne imię.
- Dziękuję
Zauważyłam, że on także się stresuje. Strasznie trzęsły mu się ręce. Zaczęliśmy sobie nawzajem zadawać pytania. Atmosfera się rozluźniła. Zaczęliśmy normalnie rozmawiać, nie zwracając uwagi na to co mówimy, czy gestykulujemy czy nie. Zachowywaliśmy się tak, jak zachowujemy się przy znajomych. Czas bardzo szybko leciał. Przypomniałam sobie, że mam jeszcze dzisiaj kolację z Rafałem. Gdy oddawaliśmy sobie telefony, nasze ręce zatknęły się. Wpatrzyliśmy się sobie w oczy, uśmiechnęliśmy się i wymieniliśmy numerami. Zrobiłam mu jeszcze zdjęcie, aby dodać je do kontaktu. Przytuliliśmy się na pożegnanie, po czym zaczęłam iść w stronę domu. Zrobiłam zaledwie parę kroków, gdy nagle poczułam jak ktoś łapie mnie za rękę. Był to Karol. Popatrzył na mnie, po czym przyciągnął mnie do siebie i pocałował. Nie stawiałam żadnego oporu. Gdzieś w głębi bardzo o tym marzyłam. Nie myślałam wtedy o tym, że postępuję źle, że to jest niewłaściwe. Po prostu go całowałam i żadne z nas nie chciało przestać. Mogłoby to trwać wiecznie, lecz po chwili powoli zaczęłam się odsuwać. Patrząc mu w oczy odeszłam. Za każdym razem gdy odwracałam się aby jeszcze raz na niego spojrzeć, on także się odwracał. Z każdą chwilą coraz bardziej pojmowałam fakt, że się w nim zakochałam. Tak naprawdę to gdzieś w głębi duszy kochałam i Rafała i Karola. Obaj byli tak samo doskonali.
      Doszłam do domu tak rozmarzona, że o mały włos nie weszłam w drzwi wejściowe. Starając się nie unosić nad ziemią przy mamie, weszłam do swojego pokoju. Zaczęłam przymierzać sukienki, które pasowały by na tą kolację. Wybrałam tą:  
 Zrobiłam jeszcze tylko makijaż, nie za mocny bo nie chciałam wyglądać jak plastik. Całe przygotowania zajęły mi około dwóch godzin. Gdy zaczęła zbliżać się 19 wyszłam z domu.
     Do restauracji doszłam na czas. W tym samym momencie zobaczyłam także Rafała idącego w moją stronę.
- Hej kochanie- powiedział, a potem mnie i pocałował.
- Cześć misiu. To co, wchodzimy?
- Tak, jasne- chwycił mnie za rękę i zaprowadził do stolika. Zarezerwował dla nas zaciszne miejsce przy oknie. Od razu zjawił się kelner i przyjął od nas zamówienia. Nie trzeba było długo czekać, aż przyniosą nam jedzenie.
- Kochanie-zaczął mówić Rafał- chciałbym żebyś wiedziała, że jesteś najlepszym co mnie spotkało. Bez ciebie moje życie nie miałoby sensu. –wyciągnął z kieszeni małe, czerwone pudełko i dokończył- Jesteś całym moim światem. Kocham cię. Proszę, to dla ciebie.- podał mi do ręki pudełko. W środku znajdował się naszyjnik w kształcie serca, na którym było wygrawerowane: „ 4ever together” czyli „Na zawsze razem”.
- Niewiem co powiedzieć. Jest po prostu przepiękny. Dziękuję.
- Dobrze, że ci się podoba.
- Trafiłeś w mój gust.
- Daj, zapnę ci go- wstał, wziął naszyjnik i jak prawdziwy dżentelmen zapiął mi go na szyi.
     Po tym jak już zjedliśmy kolację, postanowiliśmy pójść do jego domu. Gdy otworzył mi drzwi, zobaczyliśmy coś, czego całkowicie się nie spodziewaliśmy.
______________________________________________________
Hej ;* Tak, tak wiem. Mega daremny. Ten jest nieco dłuższy niż pozostałe, gdyż musiałam umieścić tutaj i spotkanie i kolację. Mam do was małą prośbę. Pomóżcie mi wybrać Karola. Oto zdjęcia: 
Numer 1:
Numer 2:
O odpowiedzi proszę w komentarzach ;)    CZYTASZ-KOMENTUJESZ ;D 
Ps. Dziękuję za wszystkie komentarze. One naprawdę dla mnie wiele znaczą ^^

12 komentarzy:

  1. Rozdział fajny i ciekawy. Zaraz zabiorę się za poprzednie rozdziały :)
    Moim zdaniem zdj nr 1 :P

    hitori-chan.blogspot.com
    pandoraheartsandlizzy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawe, ciekawe. Myślałam że się nie pocałują, ale jednak :) lol
    Zapraszam na mojego bloga : http://wez-olowek-i-narysuj-formule-1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny blog interesujący
    http://akkieundjoep.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny blog.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmm bardzo romantyczne i porywające.
    http://claudia-klaudia-rose.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawie tu ;) Fajne to opowiadanie .
    Co do Karola to moim zdaniem NUMER 1 ;D

    Obserwuję + liczę na rewanż : in-love-with-my-dreams.blogspot.com

    Kasia ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Musze przyznać, ze rozdział jest genialny! Uwielbiam twój styl pisania!♥,♥
    Niech ona się zdecyduje! hah;d
    NIe będę się bardziej rozpisywać bo wiesz małpko co o tym myślę<3 A spróbujesz jeszcze raz mi kazać czekam na nn to pamiętaj,że wiem gdzie mieszkasz! :D
    A po za tym rozdział słodziuśnie genialny:d
    Całuski! ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Karol.... takie ciacho *.* Głosuję na numer 1 ;D Czkam na NN ;P
    A tak przy okazji to świetnie piszesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładnie, ciekawie piszesz. Podoba mi się. Teraz, będę miała co czytać.
    Och, Karol! Chcę numer 1 :D Pozdrawiam.
    http://duszewemgle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. trafiłam na tego bloga dzięki temu że zostawiłaś link pod moim postem : ))
    i wiesz, nie żałuję że tu weszłam. co prawda przeczytałam dopiero 5, ale nadrobię i zabieram się za czytanie reszty.
    kurde .. przypomina mi to trochę sagę Zmierzch .. XDXD
    Bellę, Edwarda i Jacob'a XD ;oo serio .. cóż, ogólnie to masz ciekawy styl pisania..lekko się czyta za co masz u mnie dużyy plus : 33
    co do wyglądu to też ładny. stonowany ale ciekawy : ))
    w wolnych chwilach zapraszam do mnie:)
    live-while-we-arre-young.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz naprawdę świetnego bloga! Na pewno będę często wpadać. Mogłabyś mnie informować o nowych rozdziałach? ;D

    + chciałabym cię zaprosić na mojego bloga:
    http://a-little-of-the-good-life.blogspot.com/
    liczę na twoją opinię.
    Pozdrawiam.
    <3

    OdpowiedzUsuń
  12. czemu nie przyszles na spotkanie stalam tam jak debil

    OdpowiedzUsuń